W środowisku biznesowym coraz częściej mówi się o zjawisku, które jeszcze do niedawna pozostawało “tabu” – o kobietach odnoszących sukcesy zawodowe, które piją regularnie i często w ukryciu. Na pierwszy rzut oka wydają się spełnione: osiągają cele zawodowe, łączą role kierownicze z życiem rodzinnym, dbają o wizerunek i partnerskie relacje. Jednak za fasadą sukcesu może kryć się problem z alkoholem, który przez długi czas pozostaje niewidoczny.
Terminem, który często pojawia się w literaturze klinicznej i psychiatrycznej, jest „alkoholizm wysokofunkcjonujący” – oznacza on uzależnienie od alkoholu przy jednoczesnym zachowaniu zawodowej efektywności i społecznej funkcjonalności. Osoby takie pozornie radzą sobie dobrze, jednak ich uzależnienie jest ukryte zarówno przed otoczeniem, jak i często przed nimi samymi.
Skąd bierze się skłonność do picia wśród kobiet sukcesu?
Stres i wysokie wymagania funkcjonowania
Wysokie stanowiska zawodowe wiążą się z dużą odpowiedzialnością, presją decyzyjną, koniecznością osiągania wyników oraz utrzymania statusu. To generuje chroniczne napięcie, które nie zawsze znajduje zdrowe ujście. Alkohol często jest postrzegany jako szybki sposób na “relaks” po intensywnym dniu lub jako narzędzie do radzenia sobie z napięciem emocjonalnym.
Kultura korporacyjna i środowiskowe normy picia
Spotkania networkingowe, bankiety, kolacje biznesowe czy firmowe eventy są często związane ze spożyciem alkoholu. W takich kontekstach dobrze widziane jest “umiarkowane” picie alkoholu, co ułatwia osobom osiągającym sukcesy wchodzenie w relacje biznesowe. To z kolei może maskować pierwsze sygnały nadużywania alkoholu.
Biologiczne uwarunkowania płci
Badania naukowe jednoznacznie pokazują, że alkohol działa silniej na kobiety – kobiety szybciej osiągają wyższe stężenie alkoholu we krwi po tej samej ilości wypitego trunku niż mężczyźni, a proces metaboliczny alkoholu u nich przebiega inaczej. To oznacza, że ryzyko rozwinięcia problemu alkoholowego jest większe w krótszym czasie i przy mniejszych ilościach alkoholu.
Presja kulturowa i ukrywanie problemu
W społeczeństwie wciąż funkcjonują silne stereotypy dotyczące picia kobiet: nadmierne picie jest społecznie mniej akceptowane u pań niż u panów. To skłania kobiety sukcesu do ukrywania picia – w domu, po pracy lub w samotności, co znacznie utrudnia wczesne rozpoznanie problemu.
Polskie dane i kontekst epidemiologiczny
Choć ogólnodostępne, szerokie i szczegółowe badania dotyczące alkoholu wśród kobiet biznesu w Polsce są ograniczone, istnieją dane wskazujące na istotny wymiar problemu:
- Badania PARPA pokazują, że kobiety w Polsce piją alkohol rzadziej niż mężczyźni, ale choć piją mniej ilościowo, regularność konsumpcji nie zmniejsza ryzyka problemów zdrowotnych i społecznych.
- Szacunki ekspertów mówią o 500–600 tysiącach kobiet z problemami alkoholowymi w Polsce, co pokazuje, że problem nie jest marginalny.
- Epidemiologiczne dane podkreślają także, że kobiety szybciej niż mężczyźni zapadają na chorobę alkoholową i doświadczają skutków zdrowotnych alkoholu – wynik ten wiąże się zarówno z biologicznymi uwarunkowaniami, jak i psychospołecznymi mechanizmami.
Jak rozpoznać, że picie alkoholu staje się problemem?
Wysokofunkcjonujące osoby często samodzielnie nie identyfikują problemu – oto najważniejsze sygnały, na które warto uważać:
Zmiana relacji z alkoholem
- Silne myśli o alkoholu przed i po pracy,
- Poczucie ulgi po pierwszych drinkach,
- Picie “dla odprężenia” lub jako nagrody za sukces.
Ukrywanie picia
- Picie w samotności lub w prywatnych miejscach,
- Tłumaczenie ilości alkoholu normami społecznymi,
- Odkładanie kieliszka tak, aby nikt nie zauważył.
Zaprzeczanie i minimalizowanie
- Twierdzenie, że “inni piją więcej”,
- Bagatelizowanie konsekwencji zdrowotnych,
- Utrzymywanie wydajności w pracy mimo intensywnego picia.
Wpływ na funkcjonowanie
- Problemy ze snem,
- Wahania nastroju, napięcie,
- Zwiększona tolerancja na alkohol,
- Konflikty w relacjach interpersonalnych (w pracy i w rodzinie).
W literaturze medycznej wskazuje się, że wysokofunkcjonujący alkoholik doświadcza problemu, nawet jeśli funkcjonuje zawodowo – często dlatego właśnie diagnoza pojawia się znacznie później.
Jak zaradzić problemowi alkoholu, gdy się go zauważa?
Samoświadomość i diagnoza
Pierwszym krokiem jest uświadomienie sobie, że picie stało się sposobem radzenia sobie ze stresem, a nie okazjonalnym elementem życia towarzyskiego. Rozmowa z lekarzem, psychologiem lub specjalistą ds. uzależnień umożliwia obiektywną ocenę.
Profesjonalne wsparcie
Istotnym elementem leczenia są:
- konsultacje z terapeutą uzależnień,
- terapia indywidualna lub grupowa,
- programy leczenia uzależnienia od alkoholu.
Wysokofunkcjonujące osoby często potrzebują wsparcia w zmianie mechanizmów radzenia sobie ze stresem oraz w pracy nad zachowaniami kompensacyjnymi.
Wsparcie społeczne i rodzinne
Otoczenie – partnerskie, rodzinne, przyjacielskie – może odegrać kluczową rolę w zmianie nawyków i motywowaniu do trzeźwości.
Zdrowy styl życia
Psychoterapia, techniki redukcji stresu (np. mindfulness, aktywność fizyczna, nowa pasja), rozwój kompetencji radzenia sobie z presją – wszystko to wspiera trwałą zmianę.
Na sam koniec
Problem picia alkoholu wśród wysokofunkcjonujących kobiet biznesu to zjawisko złożone, które łączy w sobie uwarunkowania biologiczne, psychospołeczne i kulturowe. Choć osoby te często odnoszą sukcesy zawodowe i potrafią ukrywać swoje picie, uzależnienie może rozwijać się pod powierzchnią pozornej kontroli.
Wczesne rozpoznanie symptomów, refleksja nad relacją z alkoholem i skorzystanie z profesjonalnej pomocy to kluczowe kroki, które mogą zapobiec poważnym konsekwencjom zdrowotnym i społecznym. Bo ja mówi dr Robert J. Meyers, psycholog kliniczny i terapeuta uzależnień:
„Wysokie funkcjonowanie nie chroni przed uzależnieniem – często je maskuje. Alkoholizm nie zaczyna się w momencie utraty pracy czy rodziny, lecz wtedy, gdy alkohol staje się podstawowym narzędziem regulowania emocji. Największą odwagą kobiet sukcesu nie jest wytrzymałość, lecz gotowość, by przyjrzeć się sobie i poprosić o pomoc.”


