Strategia rynkowa to nie to samo co strategia komunikacji – fakty i mity

Date:

Share post:

W dzisiejszych czasach pełnych gotowych recept i czarodziejów biznesu, posiadających pewny sposób dosłownie na wszystko i rozczarowujących w podobnej skali, tym mocniej broni się wiedza i merytoryczne podejście zarówno do tworzenia i implementacji strategii, jak i do zarządzania firmą generalnie. Dobry fundament zbudowany na wyróżnikach, przewagach, celach i zaangażowaniu zespołu, zapewnia stabilizację i rozwój w miejsce chaosu wynikającego z miernej jakości złotych recept będących obietnicą w 100% bez pokrycia.

Media społecznościowe odgrywają w tym spektaklu rolę szczególną. Stanowiąc tylko jedno z narzędzi strategicznego marketingu mix, tylko jeden z kanałów komunikacji, niosą własne przesłanie swojej nadrzędności i dominacji. I o ile rzeczywiście w zakresie strategii komunikacji przejęły zdecydowanie palmę pierwszeństwa nad innymi mediami, to nadal są tylko elementem zdecydowanie szerszej układanki. Nie można być bowiem jednocześnie twórcą i tworzywem – szczegóły potencjalnej polemiki na ten temat pozostawmy na inną okazję.

Media społecznościowe pękają od stwierdzeń mówiących o strategiach dla firm, które w praktyce ograniczają się do założeń komunikacyjnych. Twórcy internetowi, nie będący autorytetami w oparciu o wiedzę i doświadczenia, a o popularność … głoszą herezje twierdzące, że ułożenie cyklu aktywności w mediach społecznościowych i nagrywanie czegokolwiek, to strategia marketingowa!

Od słuchania takich twierdzeń więdną uszy, ale u wielu otwiera się portfel. To drugie nie powinno dziwić, bo każdy potrzebuje wiary w to, że może być łatwiej. Biznes wysysa do cna i nadzieja na to, że proste wypłynięcie na szersze wody jest w zasięgu ręki i dostępnych środków jest w cenie.  Tyle, że te proste, ograniczone do minimum rozwiązania, po prostu nie działają, a już na pewno nie działają efektywnie w zdecydowanej większości przypadków!

Dlaczego?

Strategia rozwoju firmy jest tworem o niebo większym, bardziej rozbudowanym niż stanowiąca jej część strategia komunikacji! Gdyby je porównywać to tak, jakby samochód sprowadzać do funkcji klaksonu! Bardzo często zapomina się o tym i nie buduje koncepcji strategicznej na niezbędnych płaszczyznach.

Jakie zatem płaszczyzny powinna zabezpieczać strategia rozwoju?

Co najmniej kilka podstawowych. Przede wszystkim tę przeznaczoną dla konsumentów, użytkowników i wyznawców marki (jeśli ta ostatnia istnieje); tę skierowaną do kontrahentów (żadna firma nie jest samotną wyspą i utrzymuje relacje biznesowe na każdym etapie realizacji łańcucha dostaw), a także tę, która opisuje ją jako pracodawcę. Inne perspektywy, różne punkty patrzenia na to samo zagadnienie. Uzupełniająca funkcja tych płaszczyzn daje pełny obraz i pozwala na budowanie pozycji stabilnej i uzasadnionej.

Kolejny filtr to konieczność patrzenia na kwestie strategiczne zawsze przez pryzmat sprawdzonej metody 4P – w której to promocja (a więc również wprost komunikacja i sposób jej prowadzenia) jest tylko jednym z czterech, niezbędnie zależnych od siebie wzajemnie elementów, do których, oprócz niej należą również produkt, jego cena i dystrybucja. Zgodnie z powiedzeniem mówiącym o tym, że to prostota jest szczytem wyrafinowania, komplikowanie tych sprawdzonych przez lata, najmocniejszych fundamentów nie opłaca się i nie zwiększa wystarczająco efektywności. A niestety, pomimo prostoty i logiki tej zasadniczej konstrukcji strategicznej, nadal większość firm po prostu z niej nie korzysta – jest więc bardzo wiele do zrobienia i bardzo dobre pole rynkowe do zagospodarowania.

I wreszcie absolutny game changer, czyli metodologia EZE

Ustalenie zdecydowanych przewag na podstawie elementu strategicznego jakim jest koncepcja marketingu sensorycznego. Emocje – Zmysły – Efektywność prowadzi nas do skuteczności.  Zabezpieczenie aspektów związanych z decyzjami konsumentów, których ponad 80% dokonywanych jest na podstawie emocji, to otwarcie furtki do właściwego i trwałego budowania marki, a to, co chcemy klientom i konsumentom przekazać, otrzymuje jasne wytyczne i sens.

Komunikacja jest wynikową wszystkich powyższych elementów i podrzędną dla strategii rynkowej. Najpierw bowiem należy ustalić, gdzie, z kim, po co, na kiedy i za ile się zmierza, a dopiero w efekcie zastanawiać się jak to ogłosić światu. Jeśli odwrócimy role, często rodzi się zgiełk komunikacyjny wokół marki, która traci osobowość, a może trafniej byłoby stwierdzić, że nigdy jej nie uzyskała…?

Każda marka to złożona obietnica. To pakiet rozwiązań, zarówno użytkowych, jak i tych emocjonalnych, którego oczekuje od nas klient. Aby zbudować go optymalnie musimy naprawdę dużo wiedzieć o kliencie, podobnie jak dużo wiedzieć musimy na temat nas samych – realnych ograniczeń tkwiących w firmie, możliwości i pomysłów na ich usunięcie; na temat najmocniejszych stron i wyróżników, z którymi chcemy wyjść naprzeciw potrzebom naszych klientów, itd. I dopiero gdy to wszystko wiemy, a przynajmniej możemy stwierdzić, że nie jesteśmy w tej kwestii ignorantami, możemy wyruszać na spotkanie ze światem komunikacji i zaczynać mówić do klientów to, co dla nich ważne i na co mamy pokrycie we wszystkich pozostałych aspektach działania naszej firmy, a nie odwrotnie!

Jeśli zaczynasz od nadawania komunikatów i obietnic bez pokrycia, masz ogromną szansę na szybkie rozliczenie ze strony klientów – tych potencjalnych i tych rzeczywistych. Spójność działania oznacza konieczność kompleksowego zabezpieczania. Jeśli jest inaczej, zagrożenie katastrofą wzrasta w trybie geometrycznym. Każdy z nas z łatwością zapewne wygrzebie z pamięci takie firmy, których wizerunek komunikacyjny odbiegał diametralnie od jakości świadczonych usług i ich ceny, prawda? Klienci weryfikują coraz skuteczniej to, co się do nich mówi i co obiecuje, pomimo, że jak już powiedzieliśmy sobie powyżej, nadal wielu kupuje marzenia, powtarzając, że nadzieja umiera ostatnia. Ale! Rynek to przecież nie tylko usługi świadczone online! Zdecydowana, porażająca jego większość to realne produkty i usługi świadczone w prawdziwym życiu. Sieć w swojej mętnej interpretacji i rynku i strategii, zdaje się o tym zapominać… A to kolejny zasadniczy błąd.

Każda firma wymaga indywidualnie opracowanej koncepcji strategicznej – prostej i efektywnej, uwzględniającej jej niepowtarzalne uwarunkowania. Koncepcja ta patrzeć musi na całość, uwzględniając wiele aspektów i płaszczyzn, nie ograniczając się do nadawania komunikatów, które giną gdzieś w eterze. Kieruj swoje przesłanie tam, gdzie go potrzebują. Doprecyzuj kanały i ścieżki. Komunikuj prosto i transparentnie, ale wiedz do kogo i po co, tak aby miało to sens i przynosiło korzyści dla obu stron – właśnie po to – by zidentyfikować własne klucze efektywności, przygotowuje się wytyczne strategii rozwoju, a nie odwrotnie.

Powodzenia!

Gabriela Antczak – strateg biznesu, ekspertka efektywności i prezeska Akademii Synergii Biznesu

Od 2000 roku przygotowuje i wdraża skuteczne strategie rynkowe dla polskich firm. Na swoim koncie ma blisko 100 wdrożeń marek produktowych i firmowych, które osiągały rekordowe wyniki sprzedaży. Produkty i usługi, które powstały dzięki jej pracy, można znaleźć zarówno na sklepowych półkach, jak i w przestrzeni internetowej. Współpracując z wieloma markami jednocześnie, zawsze skupia się przede wszystkim na efektywności i realnych rezultatach.

Jest autorką unikalnej metody opracowania i implementacji strategii rozwoju StrategON MAX oraz jej uproszczonej wersji StrategON OPEN. Metoda ta, oparta na ponad 25 latach doświadczenia w różnych branżach, pozwala szybko diagnozować realną sytuację firmy i tworzyć skuteczną, dopasowaną strategię wzrostu. To jedyna tak kompleksowa metoda na rynku, która wprowadza m.in. założenia marketingu sensorycznego do planowania rozwoju.

Gabriela jest także autorką i propagatorką koncepcji EZE – podejścia strategicznego opartego na połączeniu emocji, zmysłów i efektywności, które pozwala firmom budować silną i trwałą pozycję rynkową.

Prezeska Akademii Synergii Biznesu – jedynej takiej inicjatywy w Polsce, skupiającej ekspertów-praktyków wspierających firmy w optymalizacji efektywności działań.

Jej energia i charyzma sprawiają, że każde spotkanie staje się inspirującym doświadczeniem. Potrafi stworzyć przestrzeń, w której nawet najbardziej nieśmiali otwierają się i dzielą swoimi pomysłami.

Laureatka wielu prestiżowych nagród, m.in. „Dyrektor Marketingu Roku” w kategorii „Wyjątkowa efektywność przy niskim budżecie”, „Sukces Roku”, „Osobowość Roku”, „Lider efektywnych kampanii marketingowych”, „Diament Kobiecego Biznesu” oraz „Lwica Biznesu 2022”.

www.gabrielaantczak.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

bannery-www-336x280_2

Related articles

5 formatów rolek, które możesz nagrywać codziennie bez wypalenia

Jeszcze kilka lat temu publikowanie treści w mediach społecznościowych kojarzyło się głównie ze zdjęciami i krótkimi opisami. Dziś...

Bezpieczna relacja to nie tylko zaufanie. Jak dbać o przyjaźń w świecie pełnym danych i cyfrowych śladów?

Przyjaźń od lat znajduje się na szczycie wartości, które Polacy cenią najbardziej. To właśnie przyjaciele są często pierwszymi...

Presja bycia w social mediach. Czy Instagram i TikTok to naprawdę droga dla każdej kobiety biznesu?

Jeszcze kilka lat temu sukces w biznesie kojarzył się przede wszystkim z kompetencjami, doświadczeniem, jakością usług i relacjami...

Dlaczego obcy ludzie potrafią kibicować nam bardziej niż osoby, które znamy od lat?

Wielu z nas przynajmniej raz w życiu doświadczyło zaskakującej sytuacji. Kiedy rozpoczynamy nowy projekt, rozwijamy własny biznes, realizujemy...