Sukces ma swoją cenę, o której wciąż mówi się zdecydowanie za rzadko. Za wynikami, kolejnymi projektami, awansami, rozwijającymi się firmami i zawodową niezależnością często kryją się presja, odpowiedzialność, zmęczenie oraz konieczność nieustannego podejmowania decyzji. Kobieta, która osiąga sukces, może być silna, ambitna i doskonale zorganizowana, a jednocześnie doświadczać momentów zwątpienia, przeciążenia czy zwyczajnego braku energii.
Odporność psychiczna nie oznacza bowiem życia bez trudnych emocji. Nie polega również na tym, aby zawsze dawać sobie radę samodzielnie. To raczej umiejętność powracania do równowagi, rozpoznawania własnych granic i świadomego zarządzania swoimi zasobami.
W świecie biznesu ta kompetencja może okazać się równie ważna jak wiedza, doświadczenie czy umiejętność zarządzania zespołem.
Sukces nie chroni przed przeciążeniem
Kobiety aktywne zawodowo często funkcjonują jednocześnie w wielu rolach. Zarządzają firmami i zespołami, prowadzą negocjacje, podejmują decyzje finansowe, budują marki osobiste, dbają o relacje z klientami i partnerami biznesowymi. Po zakończeniu pracy czekają na nie kolejne obowiązki związane z życiem prywatnym i rodzinnym.
Problem pojawia się wówczas, gdy życie zaczyna przypominać niekończącą się listę zadań do wykonania.
Można przez długi czas funkcjonować na wysokich obrotach, ignorując zmęczenie. Można przekonywać samą siebie: „jeszcze tylko ten projekt”, „odpocznę po konferencji”, „będzie spokojniej, kiedy zamkniemy ten kwartał”.
Tyle że po jednym wyzwaniu zazwyczaj pojawia się następne.
Dlatego prawdziwym luksusem współczesnej liderki coraz częściej staje się nie możliwość robienia wszystkiego, lecz umiejętność świadomego decydowania, czego robić nie musi.
1. Nie buduj swojej wartości wyłącznie na osiągnięciach
Ambicja może być niezwykłą siłą napędową. Problem zaczyna się wtedy, gdy poczucie własnej wartości staje się uzależnione od kolejnych sukcesów.
Jeżeli czujemy się wystarczająco dobre tylko wtedy, kiedy odnosimy sukcesy, zdobywamy nagrody, zwiększamy przychody, otrzymujemy pochwały albo realizujemy kolejne cele, łatwo znaleźć się w pułapce nieustannego udowadniania swojej wartości.
A przecież człowiek jest kimś więcej niż jego stanowisko, firma, liczba obserwujących w mediach społecznościowych czy stan konta.
Warto regularnie zadawać sobie pytanie: kim jestem, kiedy na chwilę przestaję osiągać?
Odpowiedź może powiedzieć o naszej wewnętrznej równowadze więcej niż niejeden zawodowy sukces.
2. Naucz się rozpoznawać własne granice
Granice nie są oznaką słabości. Są jednym z fundamentów dojrzałego zarządzania sobą. Nie każda wiadomość wymaga natychmiastowej odpowiedzi. Nie każde spotkanie jest konieczne. Nie każda propozycja biznesowa musi zostać przyjęta. Nie każdy problem w firmie powinien być rozwiązany osobiście przez właścicielkę czy prezeskę.
Kobiety, które przez lata budowały swoją pozycję zawodową, czasami przyzwyczajają otoczenie do własnej dyspozycyjności. Z czasem może powstać niebezpieczne przekonanie: „beze mnie wszystko się zatrzyma”.
Tymczasem dobrze zorganizowana firma powinna działać również wtedy, gdy jej liderka odpoczywa. Umiejętność powiedzenia „nie”, delegowania odpowiedzialności i ochrony własnego czasu jest częścią profesjonalnego zarządzania — nie egoizmem.
3. Nie traktuj odpoczynku jak nagrody
To jedna z najważniejszych zmian w myśleniu. Odpoczynek nie powinien być nagrodą za produktywność. Nie trzeba najpierw wykonać wszystkich zadań, odpowiedzieć na wszystkie wiadomości i rozwiązać wszystkich problemów, aby mieć prawo do wolnego wieczoru, weekendu czy urlopu.
Lista obowiązków przedsiębiorczyni prawdopodobnie nigdy nie będzie całkowicie pusta. Regeneracja powinna więc stać się częścią sposobu funkcjonowania, a nie czymś, na co pozwalamy sobie dopiero wtedy, kiedy organizm zaczyna domagać się zatrzymania.
Sen, ruch, czas bez telefonu, kontakt z naturą, spotkanie z bliską osobą, książka czy po prostu kilka godzin bez zawodowych zobowiązań nie są stratą czasu. Są inwestycją w zdolność do dalszego działania.
4. Zadbaj o relacje, w których nie musisz niczego udowadniać
Im wyżej znajdujemy się w hierarchii zawodowej, tym bardziej wartościowe mogą stawać się relacje, w których nie jesteśmy oceniane przez pryzmat pozycji czy osiągnięć.
Każda liderka potrzebuje ludzi, przy których może być po prostu sobą. Bez stanowiska. Bez perfekcyjnego wizerunku. Bez konieczności posiadania odpowiedzi na każde pytanie.
Autentyczne relacje tworzą przestrzeń, w której można powiedzieć: „jestem zmęczona”, „nie wiem, co zrobić”, „potrzebuję pomocy”. Paradoksalnie właśnie umiejętność wypowiadania takich zdań może świadczyć o dużej wewnętrznej sile.
5. Ogranicz perfekcjonizm
Perfekcjonizm bywa przedstawiany jako zaleta. W biznesie może jednak stać się wyjątkowo kosztowny.
Kobieta, która chce wszystko wykonać idealnie, kontrolować każdy szczegół i przewidywać każdą ewentualność, zużywa ogromne zasoby psychiczne.
Nie wszystko musi być perfekcyjne. Czasami wystarczająco dobrze naprawdę oznacza wystarczająco dobrze.
Dojrzałość biznesowa polega między innymi na umiejętności rozpoznawania, które zadania wymagają stuprocentowego zaangażowania, a które można wykonać na poziomie 80 procent i przejść dalej.
Energia jest ograniczonym zasobem. Warto inwestować ją tam, gdzie rzeczywiście przynosi największą wartość.
6. Pozwól sobie nie wiedzieć
Od liderów oczekuje się odpowiedzi, decyzji i pewności. Tymczasem współczesny biznes jest pełen nieprzewidywalności. Nie da się przewidzieć wszystkich zmian gospodarczych, zachowań klientów, decyzji konkurencji czy sytuacji na rynku.
Odporność psychiczna nie polega więc na przekonaniu, że mamy wszystko pod kontrolą. Przeciwnie. Jej ważnym elementem jest zdolność funkcjonowania w sytuacji, w której nie znamy jeszcze odpowiedzi.
Zamiast pytać: „Jak mogę zagwarantować, że wszystko się uda?”, warto czasami zadać sobie inne pytanie: „Co zrobię, jeżeli sytuacja potoczy się inaczej, niż planuję?”
To subtelna różnica, która może znacząco zmniejszyć poziom wewnętrznego napięcia.
7. Nie porównuj swojego zaplecza z cudzą sceną
Media społecznościowe stworzyły rzeczywistość, w której codziennie oglądamy cudze sukcesy. Ktoś właśnie podpisał ważny kontrakt. Ktoś otrzymał nagrodę. Ktoś otworzył kolejną firmę. Ktoś wystąpił na prestiżowej konferencji. Ktoś spędza wakacje w miejscu wyglądającym jak raj.
Znacznie rzadziej widzimy cenę tych sukcesów: nieudane projekty, stres, kredyty, konflikty, bezsenne noce, samotność, zwątpienie czy lata pracy poprzedzające moment triumfu.
Porównywanie całego swojego życia z wybranymi fragmentami życia innych ludzi jest jednym z najprostszych sposobów na odebranie sobie satysfakcji z własnych osiągnięć.
Warto obserwować innych dla inspiracji, ale własny rozwój mierzyć przede wszystkim względem siebie.
8. Stwórz własne rytuały odzyskiwania równowagi
Odporność psychiczna nie powstaje podczas jednego szkolenia czy weekendowego wyjazdu. Buduje się ją codziennie. Każda kobieta może potrzebować czegoś innego.
Dla jednej będzie to poranny spacer. Dla innej trening, medytacja, dziennik, rozmowa z przyjaciółką, wieczór bez telefonu, regularny kontakt z naturą albo świadomie zaplanowany dzień bez spotkań. Ważniejsza od rodzaju rytuału jest regularność.
Warto mieć własną odpowiedź na pytanie: „Co pomaga mi wrócić do siebie, kiedy świat zaczyna wymagać ode mnie zbyt wiele?”
I nie czekać z zastosowaniem tej odpowiedzi do momentu całkowitego wyczerpania.
9. Nie bój się prosić o profesjonalne wsparcie
Silna kobieta również może potrzebować wsparcia. Rozmowa z psychologiem, psychoterapeutą, coachem czy mentorem — zależnie od charakteru problemu i kwalifikacji danej osoby — nie oznacza porażki. Może być świadomym sposobem dbania o siebie i własny rozwój.
W biznesie korzystamy przecież z pomocy prawników, księgowych, doradców podatkowych czy ekspertów od marketingu. Nie oczekujemy od siebie, że będziemy specjalistkami w każdej dziedzinie. Dlaczego więc w sprawach dotyczących własnego dobrostanu miałybyśmy zawsze radzić sobie same?
Szczególnie gdy długotrwałe napięcie, obniżony nastrój, lęk, problemy ze snem czy poczucie przeciążenia zaczynają wpływać na codzienne funkcjonowanie, warto skonsultować się z odpowiednim specjalistą.
10. Zdefiniuj sukces na własnych zasadach
Być może właśnie od tego punktu należałoby zacząć. Czym właściwie jest sukces?
Dla jednej kobiety będzie oznaczał zbudowanie firmy zatrudniającej setki osób. Dla innej — niewielki, dochodowy biznes pozwalający zachować czas dla rodziny. Ktoś będzie chciał rozwijać międzynarodową markę, ktoś inny świadomie zdecyduje, że nie chce już zwiększać skali działalności.
Nie istnieje jedna właściwa definicja sukcesu. Problem zaczyna się wtedy, gdy realizujemy cudzą.
Dojrzałość oznacza również zgodę na to, że nasze priorytety mogą się zmieniać. To, czego chciałyśmy pięć czy dziesięć lat temu, nie musi być tym, czego potrzebujemy dzisiaj. Można chcieć więcej. Można również zdecydować, że ma się wystarczająco dużo. Obie decyzje mogą być przejawem siły.
Siła nie oznacza nieustannej gotowości do walki
Przez lata obraz kobiety sukcesu budowany był wokół takich pojęć jak determinacja, ambicja, niezależność, konsekwencja i ciężka praca. Wszystkie pozostają ważne.
Być może jednak nadszedł czas, aby do tego słownika dopisać kolejne: regenerację, granice, samoświadomość, uważność i prawo do słabości. Bo silna kobieta nie musi być niezniszczalna. Nie musi każdego dnia funkcjonować na sto procent. Nie musi przyjmować każdego wyzwania. Nie musi nikomu udowadniać, że ze wszystkim poradzi sobie sama.
Odporność psychiczna nie polega na tym, aby nigdy nie upaść. Polega na poznaniu siebie na tyle dobrze, żeby wiedzieć, co pozwala nam ponownie stanąć na nogi.
fot. AI


