Nauczyciel – Bóg czy bezmyślna marionetka?

Date:

Share post:

Zdawać by się mogło, że wystarczy być pracowitą i koleżeńską uczennicą, aby nie mieć problemów w szkole. Nic bardziej mylne­go – jeśli trafi się do chorego szkolnego środowiska.

Kiedy wreszcie do tego zawodu przestaną być zatrudniani zawistni, zakompleksieni i ciężko zaburzeni ludzie, którym wydaje się, że są wszechmogącymi bogami? Dlaczego uczniowie, w miejscu, w któ­rym powinni być bezpieczni, zostają ofiarami zwyrodnialców?

Ale od początku. Wybierając klasę matematyczno-informatyczną w jednym z lepszych liceów w Łodzi, nie spodziewałam się, że swój pęd do wiedzy przypłacę późniejszymi próbami samobójczymi. Dość szybko zorientowałam się, że uwielbiam główkować nad za­daniami i generalnie łatwo przyswajałam wiedzę, która mnie inte­resowała. Znalazłam w domu książki uniwersyteckie z matematyki, które należały do mojej matki. Przerabiając całe rozdziały, miałam pewność, że otrzymam przynajmniej piątki z klasówek.

Zamiast docenienia i pokierowania do wzięcia udziału w olimpia­dzie przedmiotowej, zaczęłam być wyśmiewana przez nauczycie­la-wychowawcę na forum całej klasy np. za: problemy finansowe rodziców (pochodziłam z wielodzietnej rodziny), sposób ubierania się (ubrania zazwyczaj pożyczałam albo szyłam sobie sama, więc nie miałam szerokiego pola manewru w tej kwestii), artystyczne hobby oraz zamiłowanie do sportu. Niby w szkole powinno liczyć się to, co ma się w głowie, a nie na sobie i tu również się myliłam. Lekcje powinny być prowadzone w spokoju i skupieniu, aby uła­twić uczniom przyswojenie rozszerzonego materiału. Tu znowu rozczarowanie. Nauczyciel potrafił wydzierać się co lekcja, wyle­wając na uczniów swoje frustracje z powodu własnych problemów osobistych i finansowych. Nawet mimo miłości do matematyki ode­chciewało się go słuchać, więc bardzo cieszyłam się z posiadanych akademickich podręczników.

Jakby tego było mało, zaburzony nauczyciel zaczął podżegać innych przeciwko mnie. Jego główną sojuszniczką była fałszywa koleżanka, której nie chciało się ani uczęszczać do szkoły ani uczyć, więc znalazła sobie najłatwiejszy sposób na zaliczenie przedmiotu, czyli romans z samotnym nauczycielem. Generalnie zaczął się on zachowywać jak marionetka nieletniej socjopatki. Morał z tego taki, że w cho­rym, patriarchalnym systemie wiedza i ciężka praca nie popłacają. Wystarczy tanio się sprzedać i zostać kochanką człowieka, któremu wydaje się, że jest panem i władcą.

Skumulowany hejt odbiera ludziom rozum, stają się zawistni i zupełnie bez empatii. Nagle zapominają, kto im pomagał na klasówkach, kto ich wspierał, motywował i znajdował pracę, aby mogli dorobić parę groszy. Ludziom wydaje się, że w grupie są bezkarni i mogą posuwać się nawet do rękoczynów względem młodej, niezależnej, filigranowej młodej kobiety.

Wydawać by się mogło, że pedagog powinien mieć chociaż minimum inteligencji emocjonalnej, aby nie dać sobie wyprać mózgu kłamstwami i manipulacjami. Powinien być osobą moralną na tyle, by nie mieć zapędów do swoich nieletnich uczennic.

Ale tak nie było.

Nauczyciel ten został zwolniony ze szkoły, jednakże ma to się ni­jak do wyrządzonych krzywd, dlatego walczę o dalsze ukaranie sprawcy. Zamiast na karierze moje życie skupia się na odzyskaniu zdrowia i godności. Latami wypierałam te wstydliwe wspomnienia, doświadczając dysocjacji. Teraz próbuję to uporządkować, czego świadectwem jest również ten tekst.

Wiktoria

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

bannery-www-336x280_2

Related articles

Jak wybaczać sobie błędy w biznesie? Dojrzała przedsiębiorczość zaczyna się tam, gdzie kończy się perfekcjonizm

Podjęłaś złą decyzję, zaufałaś niewłaściwej osobie, zainwestowałaś pieniądze w projekt, który nie przyniósł oczekiwanych rezultatów. Być może zbyt...

Nie tylko online. Dlaczego silne marki nadal wybierają prasę?

Silna marka nie musi być wszędzie. Powinna być tam, gdzie jej obecność buduje wartość, prestiż i zaufanie. W...

Ambicja bez presji. Czy można odnieść sukces i żyć po swojemu?

Żyjemy w czasach, w których niemal wszystko można zrobić szybciej, lepiej i bardziej efektywnie. Można więcej pracować, więcej...

Nie potrzebujesz być celebrytką. Potrzebujesz być rozpoznawalna wśród właściwych ludzi

Możesz być świetna w tym, co robisz. Możesz mieć wiedzę, doświadczenie, sukcesy i doskonałą ofertę. Ale jeśli niewiele...