Zmiana jest nieuchronna. Coraz więcej kobiet podejmuje decyzję o zmianie – rozwodzie, odejściu z pracy, zakończeniu toksycznej relacji. Problem w tym, że robią to w emocjonalnym chaosie i bez planu prawnego. A to kosztuje – pieniądze, zdrowie i bezpieczeństwo. Dr Martyna Huszcza, radczyni prawna i mediatorka, od lat wspiera kobiety w podejmowaniu świadomych decyzji. Poprzez projekt Centrum Psychiki i Prawa łączy wsparcie prawne z psychoedukacją. W wywiadzie z Iloną Adamską opowiada o tym, jak pomaga kobietom przechodzić przez trudne momenty, podejmować odważne decyzje i rozwijać biznes.
Często mówisz, że jedyną stałą w życiu jest zmiana. Jak przygotowanie wpływa na realne poczucie bezpieczeństwa kobiet?
Jedna z moich klientek powiedziała mi kiedyś zdanie, które stało się dla mnie symbolicznym punktem odniesienia: „Nie boję się zmiany. Boję się, że przeprowadzę ją bez przygotowania i zapłacę za to zbyt wysoką cenę”. I to zdanie doskonale pokazuje, w jakim miejscu są dziś kobiety. One nie potrzebują już motywacyjnych haseł o „odwadze”. One potrzebują bezpieczeństwa decyzji. Bezpieczeństwo nie jest luksusem – jest fundamentem. Kiedy kobieta rozumie swoją sytuację prawną, psychologiczną i strategiczną, przestaje działać reaktywnie. Chaos zamienia się w plan, a lęk w świadome działanie. W swojej pracy łączę prawo i psychologię, tworząc autorski model bezpiecznej zmiany kobiet w relacjach i w biznesie. W ramach tej koncepcji rozwijam Centrum Psychiki i Prawa – platformę wsparcia prawnego, strategicznego i psychoedukacyjnego dla kobiet i kobiecych biznesów. Jeżeli stoisz dziś przed decyzją, która zmieni Twoje życie – nie podejmuj jej w samotności i pod wpływem emocji. Zbuduj plan, strategię na bazie bezpieczeństwa prawnego i psychicznego.
Dlaczego wyłącznie prawnicze podejście bywa dziś niewystarczające?
Paragrafy nie regulują emocji. A to właśnie emocje decydują o tym, czy kobieta w ogóle będzie w stanie z tego paragrafu skorzystać. Pracowałam z kobietą, która miała doskonale przygotowaną sprawę rozwodową – dowody, dokumenty, strategię. Z punktu widzenia prawa wszystko było „gotowe”. A jednak była sparaliżowana. Bała się konsekwencji społecznych, emocjonalnych i tego, czy „da radę”. Wtedy po raz kolejny utwierdziłam się w tym, co jest fundamentem mojej pracy: prawo musi pozostawać w dialogu z psychologią, a strategia musi obejmować całe życie kobiety, nie tylko jej sprawę. Dlatego w projekcie Centrum Psychiki i Prawa nie rozwiązuję standardowych problemów – projektuję bezpieczne zmiany i racjonalną strategię działania. Nie gaszę pożarów. Buduję odporność decyzyjną kobiet i ich sprawczość.
Podejmujesz tematy tabu: mobbing, przemoc psychiczna, molestowanie. Z czym kobiety mierzą się najczęściej, zanim sięgną po pomoc?
Najczęściej z utratą zaufania do siebie. Przemoc psychiczna wobec kobiet rzadko zaczyna się od krzyku. Zaczyna się od wątpliwości: „Może przesadzam?”, „Może to ja jestem zbyt wrażliwa?”, „Może tak po prostu wygląda praca lub związek?” Dlatego w projektach @kobietynawarsztat i Barwy Psychiki oddaję kobietom język do nazywania tego, co przeżywają. Bo świadomość chroni, a prawo staje się skuteczne dopiero wtedy, gdy kobieta rozumie, że to, czego doświadcza, ma nazwę, granice i konsekwencje prawne. Jak mówiła Maya Angelou: „Kiedy ktoś pokazuje Ci, kim jest – uwierz mu za pierwszym razem”.

Jakie błędy komunikacyjne najbardziej osłabiają pozycję kobiet?
Usprawiedliwianie się z własnych granic, świadomych decyzji, częste tłumaczenie się z podążania własną drogą w zgodzie ze sobą. Jedna z moich klientek po kilku tygodniach pracy powiedziała: „Pierwszy raz powiedziałam ‘nie’ i świat się nie zawalił”. To był dla niej moment przełomowy. Bo stawianie granic nie jest działaniem wymierzonym przeciwko komuś – to działanie w zgodzie ze sobą z uwzględnieniem swoich potrzeb, a nie spełnianiem oczekiwań otoczenia. Myślę, że asertywna komunikacja bez przemocy to dziś jedno z najważniejszych narzędzi bezpieczeństwa – nie tylko w życiu prywatnym, ale także w biznesie. Dlatego uczę współczesne kobiety nie tylko, jakie mają prawa, ale jak z nich mądrze korzystać w relacjach, na spotkaniach biznesowych czy negocjacjach handlowych.
Co decyduje, że jedna zmiana staje się impulsem rozwojowym, a inna długotrwałym kryzysem?
Z mojego doświadczenia wynika, że impulsem do rozwoju jest realny plan działania i wsparcie otoczenia. Zmiana bez planu jest często reakcją obronną organizmu, natomiast zmiana z planem jest odpowiedzialną decyzją o przyszłości. Kobiety, które przechodzą ze mną przez proces transformacji często mówią po czasie: „To nie była najłatwiejsza decyzja, ale zdecydowanie najlepsza, bo dała mi wolność”.
Jak interdyscyplinarność wpływa na sposób, w jaki projektujesz bezpieczeństwo dla kobiet?
Pozwala mi widzieć kobietę jako całość – nie jako „sprawę” czy „kazus”. Jako prawniczka dbam o bezpieczeństwo prawne. Jako mediatorka – o relacje. Jako trenerka TUS i przyszła psychoterapeutka – o regulację emocji i rozwój, a jako mama – o praktyczne rozwiązania. Dlatego Centrum Psychiki i Prawa to projekt wielowymiarowy, bowiem współpracuję z prawnikami, psychologami, mediatorami, coachami i ekspertami od wizerunku.
Co dała Ci nagroda Super Woman 2025?
Dała mi coś znacznie cenniejszego niż tytuł. Dała mi potwierdzenie sensu drogi, którą od dawna i konsekwentnie idę. Udział w konkursie był dla mnie momentem zatrzymania i uważnego spojrzenia wstecz – nie po to, by podsumowywać sukcesy i porażki, ale by sprawdzić, czy to, co robię, rzeczywiście ma znaczenie. I miałam wówczas bardzo wyraźne poczucie, że tak. Ta nagroda przypomniała mi, że sprawczość nie musi być głośna. Czasem mieszka w codziennych wyborach – w wierności sobie, w stawianiu granic, w ochronie swoich praw. Moją misją od lat jest oddawanie języka kobietom, którym odebrano go wraz z przekroczeniem ich granic, brakiem poszanowania godności i poczucia własnej wartości. Skala problemów, z którymi mierzą się dziś kobiety, ma charakter systemowy. Z danych Agencji Praw Podstawowych Unii Europejskiej (FRA) wynika, że co trzecia kobieta w UE doświadczyła przemocy fizycznej lub seksualnej od 15. roku życia¹, a ponad połowa – molestowania seksualnego. Jednocześnie kobiety częściej niż mężczyźni kończą studia wyższe – w Polsce stanowią ponad 58% absolwentów uczelni² – a mimo to nadal rzadziej zajmują najwyższe stanowiska kierownicze i doświadczają nierówności płacowych. Ten rozdźwięk pokazuje, że kompetencje nie zawsze przekładają się na bezpieczeństwo. A bezpieczna zmiana wymaga świadomości prawnej, strategii działania i wsparcia psychologicznego. Dlatego mówię wprost o tematach niewygodnych i o tym, co bywa tabu – o przemocy psychicznej wobec kobiet, mobbingu i molestowaniu w pracy, o trudnych relacjach w życiu prywatnym i zawodowym. Wierzę głęboko, że świadomość chroni, a prawo daje realne narzędzia do obrony granic i odbudowy siebie na nowo.
Z tej wiary wyrosły moje pierwsze działania na rzecz kobiet. Akcja społeczna @kobietynawarsztat (IG), która tworzy bezpieczną przestrzeń na wymianę myśli i doświadczeń oraz wspólną naukę na warsztatach praktycznych i kobiecych kręgach wsparcia. Druga działalność na rzecz kobiet to kanał „Barwy Psychiki” na YT, na którym specjaliści z różnych dziedzin nauki poruszają aktualne tematy społeczne.
Wspomniałaś o Centrum Psychiki i Prawa. Czego możemy się spodziewać?
W drugim kwartale roku ruszy program Centrum Psychiki i Prawa – to holistyczne wsparcie prawne i strategiczne, połączone z psychoedukacją dla kobiet na etapie transformacji. To projekt stworzony dla kobiet, które nie chcą już działać w chaosie, strachu ani w pojedynkę. Które są na progu decyzji i chcą powiedzieć: „Teraz stawiam na siebie – mądrze i odpowiedzialnie”. Pracuję zarówno z kobietami w trudnych momentach życia, jak i budującymi lub rozwijającymi własne biznesy i marki osobiste w sposób kompleksowy, zaplanowany i mierzalny.
Nie oferuję jednorazowych porad. Projektuję procesy zmian. Moja praca opiera się na trzech filarach: 1) audyt otwarcia, analiza prawna i zabezpieczenie dowodów, 2) strategia komunikacyjna i decyzyjna, 3) wzmocnienie psychiczne i plan działania w kontekście bezpieczeństwa prawnego – holistyczny pogram autorski.
Rozmawiała: Ilona Adamska


