Jak zbudować markę, której ludzie ufają? Dobry PR zaczyna się od prawdy

Date:

Share post:

Dobry produkt, atrakcyjny branding i obecność w mediach społecznościowych nie wystarczą już, aby zbudować silną markę. W świecie nadmiaru treści prawdziwą przewagą stają się wiarygodność, spójność i zaufanie odbiorców. Jak prowadzić skuteczny PR marki, wyróżnić się na konkurencyjnym rynku i świadomie budować markę osobistą? Urszula Klonowska, Brand Manager i ekspertka Health & Beauty PR w Get in Touch, przekonuje, że dobra komunikacja nie powinna być sztuczną warstwą nałożoną na biznes. Powinna naturalnie wynikać z jego DNA.

Dobry PR marki zaczyna się od prawdy

W czasach, gdy niemal każda firma komunikuje się w mediach społecznościowych, współpracuje z influencerami i tworzy własne treści, łatwo ulec przekonaniu, że skuteczny PR oznacza przede wszystkim dużą widoczność. Tymczasem rozpoznawalność jest tylko jednym z elementów budowania silnej marki.

Podstawą powinna być odpowiedź na znacznie ważniejsze pytanie: co marka naprawdę ma do powiedzenia?

Zdaniem Urszuli Klonowskiej dobry PR zaczyna się właśnie od prawdy. Trudno przez lata budować wiarygodną komunikację wokół wartości, których firma w rzeczywistości nie reprezentuje.

Ekspertka porównuje autentyczny PR do zapachu. Nie powinien być sztuczną warstwą nałożoną na markę, ale czymś, co naturalnie z niej wynika. Powinien mieć własny charakter, emocje i historię.

To szczególnie ważne dzisiaj, gdy konsumenci mają dostęp do ogromnej liczby informacji i bardzo szybko potrafią zweryfikować, czy deklaracje firmy znajdują potwierdzenie w jej działaniach.

Rozpoznawalność marki to za mało. Liczy się zapamiętywalność

Jednym z największych błędów w myśleniu o PR jest utożsamianie sukcesu wyłącznie z zasięgami.

Duża liczba publikacji, wyświetleń czy obserwujących może wyglądać imponująco w raportach, ale nie zawsze przekłada się na realną wartość biznesową.

Znacznie ważniejsze jest to, co po kontakcie z marką pozostaje w świadomości i emocjach odbiorcy.

Dobra komunikacja marki powinna być spójna niezależnie od miejsca, w którym spotyka ją klient. Artykuł ekspercki, Instagram, LinkedIn, wypowiedź przedstawiciela firmy, współpraca z influencerem, wydarzenie branżowe czy bezpośredni kontakt z klientem powinny tworzyć elementy tej samej historii.

Marka nie powinna więc jedynie walczyć o to, aby zostać zauważoną. Powinna dążyć do tego, aby być zapamiętywana, rozumiana i godna zaufania.

Jak zmienił się PR? Dzisiaj największym problemem jest informacyjny szum

Jeszcze kilkanaście lat temu droga komunikatu była stosunkowo prosta: marka współpracowała z agencją, informacja trafiała do dziennikarza, a następnie pojawiała się publikacja.

Dzisiaj ekosystem komunikacji wygląda zupełnie inaczej.

Media tradycyjne funkcjonują obok Instagrama, Facebooka, TikToka, LinkedIna, podcastów, newsletterów, influencer marketingu, twórców UGC i narzędzi wykorzystujących sztuczną inteligencję.

Każdego dnia odbiorca styka się z ogromną liczbą komunikatów.

Dlatego paradoksalnie problemem współczesnych marek nie zawsze jest brak możliwości dotarcia do klienta. Problemem jest zdobycie jego uwagi.

Nie oznacza to jednak, że przedsiębiorca powinien być obecny na każdej platformie.

Znacznie skuteczniejsze może być świadome wybranie kilku kanałów, w których rzeczywiście znajduje się grupa docelowa, i konsekwentne budowanie tam jakościowej komunikacji.

Urszula Klonowska

Dobry produkt już nie wystarcza

To jedna z najważniejszych lekcji dla współczesnych przedsiębiorców. Dobry produkt nie jest dzisiaj przewagą samą w sobie. Jest punktem wyjścia.

Na konkurencyjnym rynku marka musi potrafić odpowiedzieć na pytanie: Dlaczego klient ma wybrać właśnie nas?

Nie oznacza to, że powinna komunikować się głośniej od konkurencji. Wręcz przeciwnie. Najsilniejsze marki często nie próbują być wszystkim dla wszystkich. Mają jasno określone DNA, własny język, charakterystyczny sposób komunikowania się i wiedzą, do kogo chcą mówić.

Potrzebne są więc nie tylko jakość produktu i budżet marketingowy, ale również wyrazista historia, emocje, konsekwencja oraz jasno określone wartości marki.

Szczególnego znaczenia nabiera to w branży health & beauty, z którą zawodowo związana jest Urszula Klonowska.

Kosmetyk nie jest bowiem wyłącznie kosmetykiem, a suplement jedynie produktem stojącym na sklepowej półce. Za decyzjami zakupowymi klientów mogą stać potrzeby związane z samopoczuciem, pewnością siebie, zdrowiem, troską o siebie czy pragnieniem lepszego funkcjonowania we własnym ciele.

Dlatego komunikacja w tym sektorze wymaga zarówno emocji, jak i odpowiedzialności.

Autentyczność marki – modne hasło czy realna wartość?

„Autentyczność” stała się jednym z najczęściej używanych słów we współczesnym marketingu.

Marki chcą być naturalne, bliskie odbiorcy, szczere i prawdziwe. Problem zaczyna się wtedy, gdy również autentyczność staje się… starannie wyreżyserowaną strategią.

Profesjonalizm nie stoi jednak w sprzeczności z autentycznością.

Marka może mieć dopracowany branding, profesjonalne zdjęcia, strategię komunikacji i szczegółowo zaplanowaną kampanię, a jednocześnie pozostawać wiarygodna.

Granica przebiega gdzie indziej. Autentyczność pojawia się wtedy, gdy forma jest zgodna z treścią.

Jeżeli firma deklaruje troskę o klienta, powinno być to widoczne nie tylko w reklamie, ale również w obsłudze posprzedażowej. Jeśli mówi o naturalności, powinny potwierdzać to jej działania. Jeśli buduje wizerunek eksperta, za komunikacją musi stać rzeczywista wiedza.

Dlatego zamiast zastanawiać się, jak „wyglądać autentycznie”, przedsiębiorcy powinni zadać sobie pytanie: czy naprawdę jesteśmy tym, za kogo chcemy być postrzegani?

Marka osobista kobiety biznesu nie potrzebuje perfekcji

Podobne zasady dotyczą budowania marki osobistej. Wiele przedsiębiorczyń posiada ogromną wiedzę, wieloletnie doświadczenie i imponujące osiągnięcia, ale jednocześnie ma opory przed wyraźnym komunikowaniem swojej eksperckości.

Pojawia się również inna pułapka: obserwowanie tego, co robią inni, i próba kopiowania sprawdzonych schematów.

Skoro inni nagrywają rolki – ja również powinnam.

Skoro wszyscy pokazują kulisy życia – ja też muszę.

Skoro dana forma komunikacji jest popularna – powinnam się do niej dopasować.

Tymczasem skuteczny personal branding kobiety biznesu nie powinien oznaczać tworzenia kolejnej roli do odegrania.

Nie każda przedsiębiorczyni musi codziennie nagrywać wideo, opowiadać o życiu prywatnym czy budować swoją rozpoznawalność na TikToku.

Znacznie ważniejsze jest znalezienie własnego języka.

Marka osobista nie potrzebuje perfekcji. Potrzebuje osobowości.

To właśnie indywidualny sposób myślenia, wiedza, doświadczenie, poglądy zawodowe i wartości mogą stać się najważniejszym wyróżnikiem eksperta.

Nie czekaj, aż poczujesz się wystarczająco kompetentna

To szczególnie ważna wskazówka dla kobiet prowadzących biznes.

Wiele przedsiębiorczyń przez długi czas pozostaje w cieniu własnej firmy. Rozwijają produkty, zarządzają zespołem, zdobywają doświadczenie, pracują z klientami, ale nie komunikują swoich kompetencji na zewnątrz.

Czekają na kolejny certyfikat, większy sukces, lepszy moment albo poczucie, że „teraz już naprawdę mogę nazywać się ekspertką”.

Tymczasem budowanie pozycji eksperckiej wymaga zabierania głosu.

Publikowanie wartościowych treści, komentowanie zmian w branży, dzielenie się doświadczeniem, występowanie podczas konferencji, udzielanie wywiadów czy tworzenie artykułów eksperckich pozwala innym zobaczyć wiedzę, którą przedsiębiorczyni już posiada.

Nie chodzi o kreowanie eksperckości.

Chodzi o nauczenie się jej komunikowania.

AI zmieni PR, ale nie zastąpi relacji

Sztuczna inteligencja już zmienia sposób pracy specjalistów od marketingu i PR.

Pozwala szybciej analizować informacje, przygotowywać materiały, personalizować komunikację, wyszukiwać dane czy tworzyć pierwsze wersje treści.

Nie oznacza to jednak końca tradycyjnego PR-u.

Technologia może odpowiedzieć na wiele pytań związanych z tym, jak komunikować. Znacznie trudniej zastąpić nią ludzką odpowiedź na pytanie: co naprawdę warto powiedzieć i dlaczego ktoś miałby chcieć tego słuchać?

Dlatego wraz z rozwojem AI jeszcze większego znaczenia mogą nabierać elementy, które trudno zautomatyzować: relacje, intuicja, reputacja, osobowość i eksperckość.

Co ciekawe, w świecie coraz szybszych i krótszych treści rośnie również wartość komunikacji pogłębionej.

Artykuły eksperckie, wywiady, raporty, podcasty i jakościowe media mogą stać się przeciwwagą dla powierzchownego contentu konsumowanego w kilka sekund.

Jak wypromować nową markę? Zacznij od trzech rzeczy

Co powinna zrobić przedsiębiorczyni, która ma świetny produkt i ambitne plany, ale jej marka nie jest jeszcze szerzej znana?

Pierwszym krokiem nie powinna być intensywna sprzedaż.

1. Odpowiedz na pytanie „dlaczego?”

Dlaczego marka powstała? Jaki problem rozwiązuje? Co robi inaczej? Jaką zmianę chce wprowadzić w życiu klienta?

Dopiero na podstawie tych odpowiedzi warto tworzyć język komunikacji, storytelling i strategię PR.

2. Buduj wiarygodność

Warto szukać odpowiednich ekspertów, ambasadorów, pierwszych klientów, dziennikarzy i twórców, którzy są rzeczywiście spójni z wartościami marki.

W tym przypadku liczba kontaktów nie powinna być najważniejsza.

Liczy się jakość relacji i wiarygodność osób, które rekomendują produkt lub firmę.

3. Postaw na konsekwencję

Silnej marki nie buduje się w trzy miesiące.

Jej wizerunek powstaje poprzez setki pozornie niewielkich decyzji: sposób komunikacji, obsługę klienta, dobór partnerów biznesowych, publikowane treści, estetykę, reakcję na problemy i zgodność codziennych działań z deklarowanymi wartościami.

To właśnie suma tych doświadczeń tworzy reputację.

Najpierw zaufanie, później rozpoznawalność

Młode marki często próbują od początku wyglądać jak duże firmy. Inwestują w efektowne kampanie, profesjonalny branding i szeroką obecność w social mediach.

Warto jednak odwrócić tę kolejność. Zamiast za wszelką cenę wyglądać jak duża marka, lepiej konsekwentnie stawać się marką, której ludzie chcą zaufać.

Rozpoznawalność można stosunkowo szybko zwiększyć dzięki odpowiedniemu budżetowi reklamowemu. Można kupić zasięg, ekspozycję i obecność w określonych kanałach. Znacznie trudniej kupić reputację.

A właśnie ona może być jednym z najcenniejszych aktywów współczesnego biznesu. Bo rozpoznawalność można kupić. Zaufania – nie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

bannery-www-336x280_2

Related articles

Koniec multitaskingu! Dzięki tym radom, będziesz lepiej zarządzać czasem

Okazuje się, że promowany w ostatnich latach multitasking, wcale nie jest dobry dla naszego mózgu. Robienie wielu rzeczy...

Jak wybaczać sobie błędy w biznesie? Dojrzała przedsiębiorczość zaczyna się tam, gdzie kończy się perfekcjonizm

Podjęłaś złą decyzję, zaufałaś niewłaściwej osobie, zainwestowałaś pieniądze w projekt, który nie przyniósł oczekiwanych rezultatów. Być może zbyt...

Nie tylko online. Dlaczego silne marki nadal wybierają prasę?

Silna marka nie musi być wszędzie. Powinna być tam, gdzie jej obecność buduje wartość, prestiż i zaufanie. W...

Ambicja bez presji. Czy można odnieść sukces i żyć po swojemu?

Żyjemy w czasach, w których niemal wszystko można zrobić szybciej, lepiej i bardziej efektywnie. Można więcej pracować, więcej...