Jak zaakceptować siebie? Psycholożki o samoakceptacji, wstydzie i wewnętrznym krytyku

Date:

Share post:

Samoakceptacja często bywa mylona z samozachwytem, wysoką samooceną albo przekonaniem, że nad niczym nie trzeba już pracować. Tymczasem w ujęciu psychologicznym oznacza raczej zgodę na zobaczenie siebie w całości – z mocnymi stronami, trudnościami, ograniczeniami i prawem do popełniania błędów. O tym, czym naprawdę jest samoakceptacja, skąd bierze się wewnętrzny krytyk i jak wspierać nastolatków w budowaniu zdrowego obrazu siebie, w najnowszym odcinku podcastu „Harmonia – Twoja bezpieczna przystań” rozmawiają Ewa Niewola oraz Katarzyna Browarska, psycholożki z Poradni Zdrowia Psychicznego Harmonia Grupy LUX MED.

Samoakceptacja nie oznacza bezkrytycznego podejścia do siebie

Ekspertki zwracają uwagę, że samoakceptacja, poczucie własnej wartości i samoocena często są używane zamiennie, choć opisują różne obszary funkcjonowania człowieka. 

– W codziennym życiu często wrzucamy samoakceptację i poczucie własnej wartości do jednego worka. To jednak zupełnie inne warstwy ludzkiego funkcjonowania. Poczucie własnej wartości jest fundamentem – czymś, na czym później budujemy samoocenę – mówi Katarzyna Browarska, psycholożka z Poradni Zdrowia Psychicznego Harmonia Grupy LUX MED

Jak dodaje, samoakceptacja może zmieniać się na różnych etapach życia: 

– Samoakceptacja dotyczy tego, jak czujemy się ze sobą tu i teraz. Nie rodzimy się z nią raz na zawsze – ona się kształtuje, buduje i można nad nią pracować – podkreśla ekspertka. 

– Samoakceptacja wielu osobom może kojarzyć się z dążeniem do osiągnięcia czegoś: bycia lepszym, szybszym, sprawniejszym. Tymczasem z perspektywy psychologicznej chodzi raczej o większą łagodność i życzliwość wobec siebie – dodaje Ewa Niewola, psycholożka z Poradni Zdrowia Psychicznego Harmonia Grupy LUX MED

Zdrowa samoakceptacja nie polega na rezygnacji z rozwoju. Pozwala raczej zauważyć swoje trudności bez nadmiernego karania siebie. 

– Samoakceptacja nie powinna być zwolnieniem z pracy nad sobą i nad tym, co sprawia mi trudność. Jeśli wiem, że mam trudności w relacjach z innymi, to zaczynam nad tym pracować – wyjaśnia Katarzyna Browarska.Od lewej: Katarzyna Browarska i Ewa Niewola

Wstyd, ciało i wewnętrzny krytyk

Jednym z obszarów, w których trudności z samoakceptacją pojawiają się szczególnie często, jest stosunek do własnego ciała. Wygląd, sylwetka czy sposób poruszania się są widoczne dla innych, dlatego łatwo stają się źródłem oceny i porównań. 

– Ciało jest widoczne i podlega ocenie. Niestety, dziś stało się też poniekąd produktem, na którym bardzo łatwo zarobić. Nasze ciało, postawa, sposób poruszania się czy wygląd to często pierwsze, co widzi druga osoba, kiedy wchodzimy z nią w relację – mówi Browarska. 

W rozmowie pojawia się również temat wewnętrznego krytyka – głosu, który ocenia, ostrzega i podważa nasze możliwości. Zdaniem ekspertki pełni on funkcję ochronną, jednak staje się problemem, gdy jest zbyt surowy i blokuje działanie. 

– Trzeba się z nim zaprzyjaźnić i sprawić, żeby jego głos stał się trochę łagodniejszy. Nie ma sensu całkowicie go wyrzucać, ponieważ pełni funkcję ochronną. Chodzi raczej o to, żeby zamiast krytykiem stał się naszym opiekunem – mówi Katarzyna Browarska.

Jak wspierać nastolatków?

Trudności z samoakceptacją szczególnie wyraźnie widać u młodych osób, które dorastają w świecie filtrów, komentarzy, lajków i ciągłego porównywania się z innymi. Jak podkreśla Katarzyna Browarska, nastolatki rzadko mówią wprost, że mają problem z samoakceptacją. Częściej pojawia się obniżony nastrój, wycofanie, trudności w relacjach rówieśniczych albo przekonanie, że „nikt mnie nie lubi”. 

Rodzice i opiekunowie mogą wspierać dziecko uważnością i spokojem. Gdy nastolatek mówi, że nienawidzi swojego wyglądu, szybkie zaprzeczanie może nie wystarczyć. Ważniejsze jest zauważenie emocji, które stoją za takim komunikatem. 

– Radziłabym, żeby nie skupiać się wyłącznie na tym, co dziecko mówi, ale na tym, jak się czuje. Jeśli nastolatek mówi, że nienawidzi siebie albo swojego ciała, za takim komunikatem stoi zwykle duży smutek i jakaś ważna trudność. Warto wtedy nie zaprzeczać od razu, tylko pokazać, że jesteśmy obok i chcemy wspierać – wyjaśnia psycholożka. 

Samoakceptacja – zarówno u dorosłych, jak i u młodych osób – nie buduje się na prostym zapewnieniu, że „wszystko jest w porządku”. Często zaczyna się od zatrzymania, nazwania emocji i sprawdzenia, czy sposób, w jaki mówimy do siebie, rzeczywiście nas wspiera.

W przypadku dzieci i nastolatków szczególnie ważne jest, aby rodzic czy opiekun pozostał blisko, nie bagatelizował sygnałów i w razie potrzeby skorzystał ze wsparcia specjalisty.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

bannery-www-336x280_2

Related articles

5 formatów rolek, które możesz nagrywać codziennie bez wypalenia

Jeszcze kilka lat temu publikowanie treści w mediach społecznościowych kojarzyło się głównie ze zdjęciami i krótkimi opisami. Dziś...

Bezpieczna relacja to nie tylko zaufanie. Jak dbać o przyjaźń w świecie pełnym danych i cyfrowych śladów?

Przyjaźń od lat znajduje się na szczycie wartości, które Polacy cenią najbardziej. To właśnie przyjaciele są często pierwszymi...

Presja bycia w social mediach. Czy Instagram i TikTok to naprawdę droga dla każdej kobiety biznesu?

Jeszcze kilka lat temu sukces w biznesie kojarzył się przede wszystkim z kompetencjami, doświadczeniem, jakością usług i relacjami...

Dlaczego obcy ludzie potrafią kibicować nam bardziej niż osoby, które znamy od lat?

Wielu z nas przynajmniej raz w życiu doświadczyło zaskakującej sytuacji. Kiedy rozpoczynamy nowy projekt, rozwijamy własny biznes, realizujemy...