Ewelina Majewska: Bezpieczny przedsiębiorca. Czy twoja firma przetrwa bez ciebie?

Date:

Share post:

Polscy przedsiębiorcy każdego dnia podejmują trudne decyzje, po­noszą ryzyko i biorą odpowiedzialność nie tylko za własne życie, ale także za swoich pracowników, klientów i rodziny. Często jed­nak zapominają o jednym: że ich zdrowie i życie to filary, na któ­rych opiera się cała konstrukcja biznesu. A co, jeśli z dnia na dzień wszystko się zmieni?

Współczesny obraz przedsiębiorcy

Właściciel jednoosobowej działalności gospodarczej, członek zarządu spół­ki, lider to osoby, które funkcjonują w ciągłym biegu. Wielu z nich nie ma realnego wsparcia ani doradcy, z któ­rym mogliby omówić kluczowe aspekty zabezpieczenia firmy czy planowania sukcesji. Często odwlekają decyzje, ponieważ brakuje im wiedzy, odwagi lub konkretnej wskazówki, jak zrobić pierwszy krok.

Znam przypadki przedsiębiorców, któ­rzy od lat działają jako JDG, mimo że ich biznes dawno przerósł tę formę prowadzenia działalności. Nie wiedzą jednak, jak bezpiecznie przeprowa­dzić przekształcenie w spółkę, jakie są tego konsekwencje prawne, podat­kowe i sukcesyjne. W efekcie ich firma nie ma planu „na wypadek”, a rodzina żadnego zabezpieczenia.

Ubezpieczenia – temat, którego się boimy

Do tematu ubezpieczenia podcho­dzimy z ostrożnością. Obserwujemy, czytamy, pytamy innych, szukamy opinii, porównujemy oferty, często bazując na wiedzy z niesprawdzonych źródeł. W efekcie zamiast zaufać pro­fesjonalnemu doradcy, który potrafi kompleksowo przeanalizować naszą sytuację i dopasować rozwiązanie do realnych potrzeb, tkwimy w bezruchu. Tymczasem decyzja o zabezpieczeniu życia i zdrowia powinna być podej­mowana nie intuicyjnie, lecz stra­tegicznie przy wsparciu zaufanego eksperta.

Warto też zauważyć, że w decyzjach dotyczących ubezpieczeń istnieją wyraźne różnice między kobietami a mężczyznami. Mężczyźni, zgodnie z kulturowym wzorcem, częściej czu­ją się odpowiedzialni za bezpieczeń­stwo finansowe rodziny i podejmują inicjatywę w zakresie ubezpieczeń. Choć początkowo bywają nieuf­ni, zwykle chcą zabezpieczyć się w szerszym kontekście biznesowym i rodzinnym. Kobiety z kolei rzadziej uczestniczą w podejmowaniu decyzji inwestycyjnych, ale kiedy już siada­ją do stołu rozmów, są doskonałymi analitykami i konsekwentnymi stra­tegami. Trzymają się planu, myślą długoterminowo, rzadziej działa­ją impulsywnie. Wspólna rozmowa o finansach i zabezpieczeniach może więc stać się punktem wyjścia do bu­dowania prawdziwego partnerstwa w życiu i w biznesie.

Złudne poczucie bezpieczeństwa

Wielu właścicieli firm uważa, że po­siadanie nieruchomości, samocho­dów czy lokat wystarczy jako zabez­pieczenie przyszłości. Tymczasem w sytuacji nagłej potrzeby gotówki na przykład w przypadku ciężkiej choroby lub wypadku spieniężenie tych aktywów bywa trudne, czaso­chłonne i często oznacza sprzedaż poniżej wartości rynkowej.

Dobrze skonstruowana polisa ubez­pieczeniowa to narzędzie, które za­pewnia szybki dostęp do gotówki wtedy, gdy jest ona najbardziej po­trzebna. Wypłaty z polis zdrowot­nych i życiowych są natychmiastowe, a otrzymane środki można przezna­czyć na leczenie, rehabilitację, pokry­cie zobowiązań czy zabezpieczenie rodziny.

Historia prawdziwa: dramat, którego można było uniknąć

Ósmego czerwca 2024 roku Gosia – żona mojego klienta – poczuła się źle. Przestała widzieć na jedno oko, mówić, straciła władzę w prawej ręce i nodze. Po chwili była już nieprzytomna. Dia­gnoza: lewostronny niedokrwienny udar mózgu. Mój klient, będący w trak­cie rozwoju swojej nowej firmy, musiał całkowicie zrezygnować z pracy zawo­dowej, aby opiekować się żoną i dzieć­mi. Rozpoczęła się kosztowna walka o zdrowie Gosi. Epilepsja poudarowa, długa rehabilitacja, kredyt hipotecz­ny i brak zabezpieczenia finansowe­go zmusiły rodzinę do organizowania zbiórek. Wszystko dlatego, że decyzja o ubezpieczeniu była odkładana, jak to często bywa, „na później”.

Błędy, które kosztują najwięcej

Jako doradczyni ubezpieczeniowa z kil­kuletnim doświadczeniem spotykam się z wieloma sytuacjami, w których przedsiębiorcy:

  1. wybierają polisy, kierując się wy­łącznie ceną, nie analizując ich re­alnego zakresu;
  2. nie planują sukcesji ani zabezpie­czenia wspólnika w razie śmierci drugiego;
  3. wierzą, że majątek trwały wystarczy jako zabezpieczenie;
  4. odkładają decyzje o ubezpieczeniu, licząc, że „jeszcze jest czas”.

Profesjonalne podejście do budowania bezpieczeństwa

Moja praca opiera się na etyce, rze­telności i dogłębnym poznaniu sytu­acji klienta. Zamiast oferować gotowe rozwiązania, tworzę dopasowaną stra­tegię zabezpieczenia, uwzględniając życie, zdrowie, majątek, odpowiedzial­ność biznesową i przyszłość rodziny.

Przedsiębiorcy, z którymi współpra­cuję, zyskują nie tylko polisę, zyskują świadomość, kontrolę i spokój. Tworzę rozwiązania, które wspólnikom spółek umożliwiają wykup udziałów po śmier­ci wspólnika, a właścicielom JDG za­planowanie sukcesji firmy tak, by ich bliscy nie zostali bezradni w obliczu kryzysu.

Dlaczego właśnie teraz?

Pandemia COVID-19 uświadomiła wie­lu przedsiębiorcom, jak kruche może być zdrowie i jak szybko mogą pojawić się nieprzewidziane sytuacje. Dostęp do specjalistów w ramach NFZ jest ograniczony, a leczenie prywatne jest kosztowne.

Dziś właściciele firm coraz częściej szukają nie tylko dobrego doradcy, ale przede wszystkim partnera, który prze­prowadzi ich przez proces zabezpiecze­nia całego biznesowego ekosystemu.

Pieniądze szczęścia nie dają, ale mogą dać spokój

Mówi się, że „pieniądze szczęścia nie dają”. Jednak w obliczu tragedii, choroby

czy śmierci bliskiej osoby zabezpiecze­nie finansowe może znacząco zmniej­szyć ciężar emocjonalny i logistyczny. Środki z polisy mogą pokryć koszt le­czenia, ułatwić codzienne życie, pozwo­lić rodzinie skupić się na powrocie do zdrowia lub żałobie, zamiast walczyć o przetrwanie. Aspekt finansowy bardzo często jest źródłem napięć i konfliktów rodzinnych, dlatego warto go uporząd­kować, zanim stanie się problemem.

Świadoma decyzja to mądra inwestycja

Odpowiedzialność za przyszłość firmy i najbliższych zaczyna się od podjęcia świadomej decyzji najlepiej dziś, nie jutro.

Ubezpieczenie to nie tylko dokument, to strategia przetrwania w świecie peł­nym zmiennych i zagrożeń.

Ewelina Majewska

Źródło: Law Business Quality

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

bannery-www-336x280_2

Related articles

Czy Sztuczna Inteligencja wie, że istniejesz? Metoda TOP AI. Oli Gościniak to nowy standard budowania marki

Pogoń za zrozumieniem jak działa algorytm mediów i ciągła walka o wysokie wyświetlenia coraz częściej prowadzą do wypalenia...

Badanie: Sam sobie szefem, księgowym i prawnikiem – 98 proc. mikroprzedsiębiorców dostrzega plusy pracy na swoim

Własna firma daje to, czego często pracując na etacie, nie można doświadczyć – swobodę, brak szefa i pełną...

Powrót z urlopu bez stresu? To kwestia organizacji

Powrót z urlopu nie musi oznaczać setek nieprzeczytanych maili, przepełnionego kalendarza i stresu już pierwszego dnia. Jak pokazuje...

Motywacja jest przereklamowana. Często ważniejsze jest otoczenie

Przez lata biznes karmił nas przekonaniem, że sukces zaczyna się od motywacji. Trzeba bardziej chcieć, mocniej wierzyć, wcześniej...