Dorota Trawińska: Thermomix to nie tylko gotowanie. To droga do pasji, przedsiębiorczości i wsparcia innych

Date:

Share post:

Dorota Trawińska swoją kulinarną przygodę z Thermomixem rozpoczęła z potrzeby zmiany i poszukiwania nowych smaków. Z czasem urządzenie stało się dla niej nie tylko narzędziem w kuchni, ale także inspiracją do stworzenia własnego projektu, budowania społeczności i wspierania innych kobiet w rozwoju. W rozmowie z Iloną Adamską opowiada o swojej pasji, sile zespołu, wyzwaniach, jakie spotkała na emigracji, a także o tym, dlaczego zaangażowała się w kampanię społeczną „Nie hejtuję – motywuję”.

Pani Doroto, jak zaczęła się Pani przygoda z marką Thermomix i co zainspirowało Panią do stworzenia własnego projektu „My Thermomix Journey”?

Moja przygoda z Thermomixem zaczęła się z potrzeby. Prowadzę bardzo intensywne życie, a w pewnym momencie moje dzieci stwierdziły, że moje gotowanie stało się trochę monotonne. Postanowiłam więc poszukać czegoś, co da mi możliwość szybkiego, zdrowego i różnorodnego gotowania. Wtedy w mojej kuchni pojawił się Thermomix. Bardzo szybko odkryłam, że dzięki jednemu urządzeniu można tworzyć kreatywne i zdrowe potrawy. Pomyślałam: „Muszę się tym podzielić!”. Tak narodził się projekt My Thermomix Journey. Chciałam pokazać, że Thermomix to nie tylko gotowanie – to także możliwość tworzenia własnych kosmetyków, zdrowotnych naparów czy domowych produktów, czym dzielę się na mojej stronie internetowej.

Jest Pani liderką zespołu Thermomix. Co uważa Pani za najważniejsze w budowaniu skutecznego, zgranego zespołu i lojalnych relacji z klientami?

Najważniejsze są serce i wiara w ludzi. Zawsze powtarzam, że sukces każdego członka mojego zespołu jest także moim sukcesem. Tworzymy atmosferę przyjacielską, wręcz rodzinną – wspieramy się niezależnie od doświadczenia czy stażu. Każdy jest ważny i każdy może liczyć na moje zaangażowanie. Wierzę, że dobro wraca – i wraca ze zdwojoną mocą.

W swojej codziennej pracy oferuje Pani klientom indywidualne wsparcie. Jakie potrzeby najczęściej zgłaszają osoby decydujące się na zakup Thermomixa?

Najczęściej słyszę o dwóch wyzwaniach: brak czasu i brak pomysłów na zdrowe posiłki. I właśnie wtedy mogę pokazać, jak w prosty sposób nakarmić całą rodzinę smacznie i zdrowo. Thermomix daje odwagę do próbowania nowych rzeczy, nawet egzotycznych potraw. Dodatkowo, grupy wymiany inspiracji – choćby na WhatsAppie czy Facebooku – motywują do regularnego korzystania z urządzenia. Dzięki temu inwestycja naprawdę wpływa na codzienną jakość życia.

Pani działalność łączy pasję kulinarną z przedsiębiorczością. Jak udaje się Pani zachować równowagę między zaangażowaniem zawodowym a życiem prywatnym?

Rzeczywiście mam wiele obowiązków, ale gotowanie z Thermomixem to moja pasja, a na pasję zawsze znajdzie się czas. Dodatkowo świadomość, że poprzez tę pasję mogę pomagać innym – na przykład angażując się w akcje charytatywne – daje mi ogromną siłę i motywację. To jest moje paliwo do działania.

Dlaczego zdecydowała się Pani wesprzeć kampanię „Nie hejtuję – motywuję”?

To niezwykle ważna inicjatywa. Coraz częściej widzimy złe sytuacje, ale niestety rzadko reagujemy. Ta kampania nie tylko mówi o problemie, ale też motywuje, uczy i podnosi świadomość – zarówno wśród młodzieży, jak i dorosłych. Hejt dotyka dziś wszystkich grup wiekowych, a brak wsparcia potrafi prowadzić do tragedii. Dzięki tej kampanii zrozumiałam, jak ogromne znaczenie mają nawet najmniejsze gesty pomocy i wsparcia.

Czy w trakcie swojej drogi zawodowej spotkała się Pani z hejtem lub podważaniem kompetencji?

Tak, oczywiście. Jestem Polką mieszkającą w Wielkiej Brytanii i samo to bywa wyzwaniem. Kiedy pracowałam jako manager budynku, spotykałam się z agresją słowną lokatorów. Później pojawił się Brexit i kolejne nieprzyjemne sytuacje. Na szczęście dziś jestem silniejsza – te doświadczenia nie złamały mnie, a wręcz przeciwnie, dały mi siłę, by wspierać innych.

Jakie zmiany zauważa Pani w podejściu kobiet do prowadzenia działalności gospodarczej?

W Wielkiej Brytanii kobiety mają ogromne możliwości i coraz częściej zaczynają z nich świadomie korzystać. Coraz więcej z nas rozumie, że nie jesteśmy słabszą płcią – wręcz odwrotnie! Potrafimy rodzić, leczyć, wychowywać, zarządzać domem i jednocześnie prowadzić biznes. Jeśli tylko uwierzymy w siebie i dostaniemy choć odrobinę wsparcia, możemy osiągnąć wszystko. W moim zespole każda kobieta rozwija skrzydła, gdy dostaje przestrzeń i zachętę do działania.

Jaką radę przekazałaby Pani kobietom, które marzą o własnym biznesie, ale brakuje im odwagi, by postawić pierwszy krok?

Kochane Kobiety – w każdej z Was drzemie ogromna moc. Uwierzcie w siebie, nie umniejszajcie swoim możliwościom i nie mówcie: „to nie dla mnie”. Wszystko jest możliwe. Jeśli coś się nie uda, to tylko znak, że trzeba spróbować inną drogą. Nie pozwólcie nikomu wmówić, że się do czegoś nie nadajecie. Możecie być kim chcecie i stworzyć biznes dokładnie taki, jak Wy. Z całego serca życzę Wam sukcesów – bo do sukcesów zostałyśmy stworzone.

Rozmawiała: Ilona Adamska

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

bannery-www-336x280_2

Related articles

Marka z charakterem. Autentyczność, która buduje zaufanie i prestiż – Małgorzata Socha Gościem Specjalnym konferencji

Siła marki nie rodzi się z potrzeby bycia lubianą. Rodzi się z odwagi, konsekwencji i gotowości do wyjścia...

Styczeń – najlepszy moment na odważne zmiany zawodowe i biznesowe

Styczeń od lat symbolizuje nowy początek. To miesiąc, w którym naturalnie podsumowujemy miniony rok, analizujemy swoje decyzje i...

75% Polaków wybiera spokój zamiast zysku

Choć inflacja w Polsce spadła, emocjonalnie wciąż funkcjonujemy w realiach ostatnich lat. Dane firmy Raisin pokazują, że niemal...

Zdrowe postanowienia pracowników a odpowiedzialność organizacji. Dlaczego realizacja noworocznych celów wymaga zaangażowania pracodawcy

Nowy rok od lat stanowi symboliczny moment podejmowania decyzji o zmianie stylu życia. Wśród najczęściej deklarowanych postanowień Polaków...