Dlaczego polskie media pomijają głos kobiet?

Date:

Share post:

Pomimo, że połowa ludności w Polsce to kobiety, a wśród trzydziestolatków wyższe wykształcenie ma 32% mężczyzn i aż 47 % przedstawicielek płci żeńskiej, to wśród wszystkich osób pojawiających się w mediach, kobiety stanowią jedynie 23% ogółu.

Problematyka związana z obecnością kobiet w środkach masowego przekazu i walką z ich stereotypowym przedstawianiu  odnosi się do polityki równego traktowania mężczyzn i kobiet będącej fundamentem europejskiej polityki równości. Prawa kobiet w równym dostępie do mediów gwarantowane są także w Konwencji Praw Człowieka zakazującej jakiejkolwiek dyskryminacji ze względu na płeć.

Europejska polityka równości wskazuje na znaczące oddziaływanie mediów na sposób, w który są one postrzegane przez szersze kręgi społeczne. Dodatkowo z zagadnieniem wpływu środków masowego przekazu na kreowanie wizerunku kobiet wiąże się fakt, iż aktualnie rolę kobiet w mediach można postrzegać w dwojaki sposób. Z jednej strony pełnią one funkcję dziennikarek, redaktorek i producentek, mając aktywny wpływ na tworzenie przekazów w mediach. Z drugiej strony mogą być zapraszane jako gościnie i ekspertki do programów radiowych i telewizyjnych, udzielać merytorycznych wywiadów dotyczących swojej działalności zawodowej.

Co  mówią o obecności kobiet w mediach badania?

Pomimo tego, że  w Polsce i na świecie żyje i pracuje wiele przedsiębiorczych i ambitnych kobiet, które odnoszą spektakularne sukcesy w swoich dziedzinach, w medialnym przekazie uczestnictwo kobiet  w obszarze życia publicznego jest mniejsze niż mężczyzn. Z badań zrealizowanych przez dr Emilię Zakrzewską z Uniwersytetu Warszawskiego wynika, że 45% respondentów twierdzi, iż kobiety zdecydowanie nie pełnią funkcji ekspertów tak często jak mężczyźni. Co więcej, ponad 24% badanych zaznacza, że raczej nie występują one w roli ekspertów tak często jak mężczyźni. Przeciwne zdanie wyraziło nieco ponad 16% ankietowanych.

W światowym monitoringu mediów przeprowadzonym przez Global Media Monitoring Project w 2009 roku w 42 krajach przeanalizowano 14 tys. przekazów i odnotowano znaczący wzrost obecności kobiet w ogólnej kategorii wiadomości (z 17% w 1995 roku do 24% w 2009 roku). Panie najczęściej pojawiały się w newsach, które dotyczyły takich tematów, jak nauka i zdrowie (37%), ekonomia (21%), polityka (18%).

W 2010 roku Helsińska Fundacja Praw Człowieka i Fundacja Feminoteka zwróciły uwagę na problem dyskryminacji kobiet w polskich mediach publicznych. Wyniki monitoringu opracowane przez Feminotekę ujawniły, że przedstawicielki płci żeńskiej są w tym środowisku marginalizowane. Szczególnie niepokoi brak kobiet ekspertów zapraszanych do audycji radiowych i telewizyjnych publicznych środków masowego przekazu, jak również kobiet zajmujących się polityką. Badania wskazują na korelację między niskim prestiżem tematów a obecnością kobiet w programach telewizyjnych i radiowych. Częściej pojawiają się one jako komentatorki spraw społecznych, informacji dotyczących zdrowia, dzieci i opieki społecznej, natomiast mężczyźni są głównie ekspertami w sprawach politycznych i gospodarczych. Monitoring wykazał także, że w mediach publicznych nie brakuje seksistowskich i dyskryminujących kobiety komentarzy.

Dominację przedstawicieli płci męskiej w przekazach medialnych unaoczniają też badania przeprowadzone przez Global Media Monitoring Project z 2015 roku, z których wynika, że kobiety są stereotypizowane w doniesieniach informacyjnych, gdzie 8% kobiet występuje jako źródło informacji przedstawiane w roli specjalistów (lekarzy, dentystów itd.), 12% jako menedżerowie i kobiety biznesu, a 18% jako politycy. Liczby te wyraźnie kontrastują z przedstawieniem mężczyzn jako źródła informacji, bowiem aż 92% z nich było przedstawianych w charakterze specjalistów, 88% – menedżerów i ludzi biznesu, a 82% – polityków. Dysproporcje pomiędzy liczbą wystąpień w mediach przedstawicielek i przedstawicieli obu płci pokazują także badania przeprowadzone w 2015 roku przez Kongres Kobiet. Wynika z nich, że zaledwie 1/10 gości to ekspertki.

Również analizy przygotowane przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji wskazują na dysproporcje między kobietami i mężczyznami, biorąc pod uwagę ich obecność w mediach. Analizie poddano okres czterech kampanii wyborczych, które miały miejsce w latach 2014–2015. Przed wyborami prezydenckimi w 2015 roku udział kobiet zaproszonych do audycji telewizyjnych wyniósł 15%, natomiast w trakcie drugiej tury wyborów prezydenckich – już 12%. Z kolei przed wyborami parlamentarnymi w tym samym roku 17% wszystkich gości programów stanowiły kobiety. W przypadku kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego w 2014 roku przedstawicielki płci żeńskiej stanowiły 14% uczestników programów publicystycznych, w których brali udział kandydaci i kandydatki. Lepiej, jeśli chodzi o partycypację kobiet w mediach, wypada kategoria prowadzących programy. Otóż przed wyborami samorządowymi i do Parlamentu Europejskiego panie prowadziły 55% audycji, a w trakcie kampanii do parlamentu krajowego ‒ 39%.

Problem zbyt rzadkiej obecność kobiet w mediach w roli ekspertek czy brak kobiecych opinii w środkach masowego przekazu dostrzeżony został też w dokumencie Rady Europy – zaleceniu Komitetu Ministrów dla państw członkowskich z 10 lipca 2013 roku. W jego treści czytamy, iż media mogą utrudniać lub przyspieszać strukturalne zmiany zmierzające do równości płci. Dysproporcje występujące w społeczeństwie znajdują swoje odbicie w przekazach medialnych. Przejawem tego jest niski udział kobiet we własności środków masowego przekazu, tworzeniu informacji i dziennikarstwie, na stanowiskach w redakcjach i zarządach spółek medialnych. Zjawisko to jest jeszcze bardziej rażące, jeśli chodzi o niedostateczną widoczność kobiet, zarówno jakościową, jak i ilościową, w treściach medialnych, rzadkie korzystanie z przedstawicielek płci żeńskiej jako ekspertów i relatywną nieobecność kobiecych punktów widzenia i opinii w mediach. Pomimo upływu czasu od przyjęcia tego dokumentu nie traci on na aktualności.

Jaka jest przyczyna niskiej obecności kobiet w mediach?

Środki masowego przekazu odgrywają ważną rolę w procesie kształtowania i utrwalania zasad oraz norm społecznych. Pomimo licznych zaleceń tworzonych na poziomie europejskim w przekazach medialnych nadal utrzymują się nierówności płci odwzorowujące rzeczywistość społeczną, w której kobiety spychane są do dziedzin życia związanych z rodziną i domem czy też koncentrowaniem się na własnym wyglądzie. Za przyczynę tego stanu rzeczy można uznać szerszy kontekst społeczno-polityczny odzwierciedlony w liczbie przedstawicielek płci żeńskiej obecnych w parlamencie RP (w Sejmie IX kadencji 2019–2023 panie stanowią 29% ogółu posłów).

Innym polem, gdzie widać dysproporcje pomiędzy kobietami a mężczyznami, jest kariera naukowa, szczególnie jeśli chodzi o kwestię kolejnych awansów. W roku akademickim 2017/2018 przedstawicielki płci żeńskiej stanowiły 54,9% uczestników studiów doktoranckich, natomiast w przypadku awansu na doktora habilitowanego w 2017 roku nadano go 753 kobietom i 922 mężczyznom, a tytuł naukowy profesora przyznano 98 kobietom i 197 mężczyznom. Można więc powiedzieć, że odzwierciedleniem niskiej reprezentacji kobiet w świecie polityki i nauki jest ich słaba reprezentacja w mediach. Innymi czynnikami tłumaczącymi niski poziom obecności kobiet w środkach masowego przekazu jest stosowanie pozamerytorycznych kryteriów wyboru uczestników różnego rodzaju programów, takich jak wygląd i wiek, które mogą wpłynąć na wyniki oglądalności, co bezpośrednio przekłada się na wyniki ekonomiczne podmiotów medialnych.

Zwiększanie reprezentacji wpływowych kobiet w życiu publicznym, a co za tym idzie – medialnym, jest istotne nie tylko z powodu potrzeby pokazywania złożoności otaczającego nas świata widzianego oczami przedstawicielek i przedstawicieli obu płci, ale także pełnej reprezentacji społeczeństwa, w którym kobiety stanowią prawie 52% ogółu (dane GUS za 2019 rok).

Tekst: dr Emilia Zakrzewska

dr Emilia Zakrzewska

Emilia Zakrzewska – politolog, medioznawca. Doktor nauk społecznych na Wydziale Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii Uniwersytetu Warszawskiego. Ekspertka ds. PR i marketingu. Od ponad 15 lat doradza polskim i zagranicznym spółkom z branży usług profesjonalnych i finansowych. Autorka książki „Rola mediów w kreowaniu wizerunku wpływowych kobiet”,  licznych publikacji i prelegentka na konferencjach branżowych i naukowych poświęconych zagadnieniom public relations i komunikowaniu. W latach 2017-2021 wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Public Relations. Członkini Polskiego Towarzystwa Komunikacji Społecznej oraz  grupy roboczej UOKIK ds. rekomendacji dotyczących oznaczania treści reklamowych przez influencerów w mediach społecznościowych. Absolwentka studiów MBA London Business School, HEC Paris, NHH (Bergen) i Politechniki Warszawskiej.

fot. Freepik.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

bannery-www-336x280_2

Related articles

Monika Konior: Smart shopping, czyli mądre zakupy, to dla nas bardzo ważny aspekt

- Inspiracją do założenia marki Feba była potrzeba tworzenia wyjątkowych, dopasowanych i estetycznych strojów kąpielowych dla kobiet w...

Kampania „Nie hejtuję – motywuję” nie zwalnia tempa!

Wraz z końcem roku szkolnego przeminęła kolejna edycja ogólnopolskiej kampanii „Nie hejtuję – motywuję”, której celem jest wzmocnienie...

Płeć to sprawa drugorzędna. Liczy się skuteczne zarządzanie

- W świecie biznesu, nie ma miejsca dla samotnych samurajów w firmach. Trzeba współdziałać, pytać o zdanie innych,...

Magazyn Law Business Quality powraca w wersji drukowanej! Jubileuszowe wydanie ukaże się jesienią

Z radością ogłaszamy, że z okazji 10-lecia istnienia naszego tytułu, po ponad trzech latach przerwy, reaktywujemy drukowane wydanie...